Ludzie ludziom zgotowali ten los

Medaliony - Zofia Nałkowska

„Medaliony” Zofii Nałkowskiej – pierwszy raz czytałam, jako kilkunastoletnia dziewczyna. W liceum była to obok „Pamiętnika z Powstania Warszawskiego”- Mirona Białoszewskiego, książka, która zrobiła na mnie największe wrażenie. Dzisiaj przypadkowo trafiła w moje ręce. Lektura tej książki przypomniała mi tamte młodzieńcze uczucia .Długo nie mogłam o niej zapomnieć. Maleńka książeczka, kilkadziesiąt stron, kilka opowiadań o porażającej sile. Okrucieństwo wojny, ludobójstwo, tragedia Żydów, ogrom ludzkiego cierpienia, opisane w rzeczowy, spokojny wręcz chłodny sposób. Nałkowska nie komentuje, opowiada jakby zdawała sprawozdanie. Zapewne wpływ na taki kształt utworu miał jej udział w powojennych pracach Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, a także własne doświadczenia z czasów okupacji. Nie wiem czy ta książka nadal jest na liście lektur obowiązkowych, ale z pewnością być powinna.